PARAFIA RZYMSKOKATOLICKA PODWYŻSZENIA KRZYŻA ŚWIĘTEGO

W JASTRZĘBIU-ZDROJU na Szóstce

Kościół-symbolika...

KOŚCIÓŁ PODWYŻSZENIA KRZYŻA ŚWIĘTEGO W JASTRZĘBIU-ZDROJU

RYS HISTORYCZNY, ARCHITEKTURA, WYSTRÓJ I SYMBOLIKA

 

Kościół Podwyższenia Krzyża Świętego w Jastrzębiu-Zdroju powstał w latach społecz­nych niepokojów i przemian, które ogarnęły ziemie polskie po strajkach „Solidarności”. Były to czasy niezwykle trudne dla wszelkiego rodzaju inwestycji przede wszystkim ze względu na braki w zaopatrzeniu i tym samym niedostępność materiałów- szczególnie wykończeniowych. Znawcom tego okresu wydaje się to oczywiste. Pomimo trudności wielkie zaangażowanie wiernych pozwo­liło wznieść świątynię, jednak problemy związane z niewłaściwym użyciem materiałów, z  wyko­naniem niestarannym lub wręcz niezgodnym z technologią budowlaną sprawiły, że jej wykończe­nie prze­ciągnęło się aż do drugiej dekady XXI w. Prześledźmy pokrótce terminarz tych wydarzeń.

Po otrzymaniu w 1982 r. zezwolenia na budowę nowego kościoła na Osiedlu VI w Jastrzębiu-Zdroju wybudowano najpierw tymczasową kaplicę poświęconą 22.11.1982r. Wykopy pod nowy kościół rozpoczęto 22.08.1983r. Budowę prowadził ks. Jan Joszko. Przy budowanym kościele została erygowana parafia pw. Podwyższenia Krzyża Świętego, wydzielona z parafii Naj­świętszego Serca Pana Jezusa w Jastrzębiu-Zdroju. Nowy kościół pobłogosławił 30.04.1986r. ar­cybiskup katowicki Damian Zimoń. Projektantami architektury byli inż. Zdzisław Skulski i inż. Andrzej Chanek. Za kon­strukcję odpowiedzialny był inż. Robert Szota. Nad projektem witraży pracował artysta plastyk Wiktor Ostrzołek. Od 2006 roku rozpoczęły się prace nad realizacją pro­jektu wystroju prezbiterium i całego kościoła, które trwają nadal. Jego autorami są profesor Adam Romaniuk i architekt inż. Adam Skrzypczyk. Autorem oryginalnych obrazów, które w nowocze­snej formie nawiązują do tradycji malarstwa sakralnego,  jest wspominany już profesor Romaniuk. Koncepcję symboli znajdujących się na nadbudowie ołtarza opracował biblista ks. prof. nadzw. dr hab. Artur Malina.

Kościół Podwyższenia Krzyża Świętego w Jastrzębiu-Zdroju mimo nowoczesnej, żelbeto­wej konstruk­cji i skromnego wyposażenia wydaje się być obiektem bogatym w symboliczne odnie­sienia. Jego kształt przypomina ogromnej wielkości namiot z charakterystycznymi dla tego typu obiektów odciągami, które wystają ponad obrzeże dachu. Tym samym nawiązuje do starotesta­mentalnego namiotu, w którym przechowywana była Arka Przymierza-znak obecności Boga wśród narodu wybranego. Nawet jego środek tak zaprojektowano, że konstrukcyjne elementy nośne przypominają szkielet namiotu bez filarów w środku. Wszystkie inne elementy wyposażenia, takie jak na przy­kład lampy, są podporządkowane temu, żeby jak najmniej zakłócać czystość prostoty kształtów architektury kościoła. Na szczycie tego „namiotu” stoi krzyż, który jednocześnie pełni rolę piorunochronu. Górując nad okolicą, zbiera błyskawice, co nadaje mu symbolicznego znacze­nia – chroni okoliczne domy i mieszkających w nich ludzi.

Świątynia zbudowana jest na planie krzyża równoramiennego, chociaż nie w dosłownym znaczeniu. Jest to bowiem kwadrat, którego przecinające się przekątne tworzą wspominany krzyż. Oś budynku kościoła przebiega ze wschodu na zachód (z małym odchyleniem), nawiązując tym samym do tradycyjnych zasad projektowania kościołów. Wejście znajduje się w tradycyjnym ukła­dzie – od zachodu, a prezbiterium od wschodu słońca. Poza tym duże okna znajdujące się nad pre­zbiterium (niewidoczne dla znaj­dujących się wewnątrz) mocno je doświetlają, tworząc niejedno­krotnie niesamowite efekty świetlne - szczegól­nie przy zachodzącym słońcu.

Prezbiterium swoim nieregularnym kształtem oraz kolorystyką w tonacjach brązowo-czerwo­nawej, odci­nając się od jasnej posadzki, może budzić skojarzenia ze wzniesieniem lub górą, czyli miejscami szczególnie ulubionymi przez Boga, który właśnie tam objawiał swą obecność. Jednocześnie nasuwają się skojarzenia związane z Golgotą, na której Pan Jezus złożył ofiarę z samego siebie. To tam podczas każdej Mszy św. Chrystus składa bezkrwawą ofiarę.

Nadbudowa ołtarza została zaprojektowana na wzór tych, które  znajdują się  w starych kościołach. Mamy tu na myśli  świątynie pochodzące z XI w., następnie rozwijane  w wieku XV i dalej w czasach potrydenckich. Ścianę nadbudowy ołtarza wykonano współczesną techniką w formie tryptyku, aby nie odbiegała swoim wyglądem od nowoczesnego wnętrza świątyni. W jej centralnym miejscu  umieszczony jest krzyż nawiązujący do tytułu kościoła. Jego umocowanie sprawia wrażenie, jakby zawisł on w powietrzu nad całą akcją liturgiczną zebranego Kościoła lub został wywyższony. Wrażenie to potęgują  jesz­cze bardziej otaczające go postacie aniołów umieszczone  na tle o kolorze złamanego błękitu (w trakcie realiza­cji).

Chrystus zawieszony na krzyżu jest po agonii. Jego spokój zdaje się promieniować na całość świątyni – w ten sposób ilustrowane są biblijne słowa: „Wykonało się”. Nie jest to jednak Jezus, który zakończył swoje dzieło. Dynamizm jego postaci podkreśla powiewająca dolna część opaski biodrowej i pochylenie krzyża w stronę ołtarza oraz całego ludu. Mimo pośmiertnej pozy „spo­gląda” na tych, którzy przyszli do Niego i cały czas uczestniczy    w ofierze składanej na ołtarzu. Jego głowę otacza czterech ewangelistów. Zaczynając od lewej górnej strony i idąc zgodnie ze wskazówkami zegara: św. Mateusz, św. Marek, św. Łukasz, św. Jan. Każdy z nich trzyma symbo­liczną księgę ewangelii. Umieszczenie ich w tym kontekście nadaje całości jeszcze większego dy­namizmu, bo przekazywane przez nich Słowo Boże jest zawsze „żywe (...), skuteczne i ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny..." (Hbr 4,12).

Krzyż rozrasta się w stylizowane biblijne Drzewo Życia, z którym  – w historii sztuki sakral­nej i liturgii  –  jest utożsamiany (porównaj śpiew w czasie adoracji krzyża podczas liturgii wielko­piątkowej: „Oto drzewo Krzyża, na którym zawisło Zbawienie świata"). Z drzewa wyrastają sa­kramenty, czerpiąc moc zbawczą od Zbawiciela. Ma ono swój pierwowzór w Księdze Rodzaju. Stąd umieszczone po lewej stronie ołtarza starotestamentalne symbole – archetypy sakramentów. Po prawej stronie odpowiadają im symbole sakramentów Kościoła katolickiego, spinając w ten sposób całą histo­rię zbawienia, która jeszcze się nie zakończyła. Jesteśmy jej uczestnikami, co więcej sami ją tworzymy, przyj­mując łaski, które spływają na nas przez te znaki bożego działania.

Najbliżej krzyża (na lewo u góry) umieszczono symbol rajskiego drzewa życia, przedsta­wiony w postaci li­ści akantu (por. mozaika apsydy górnej bazyliki San Clemente z XII w. w Rzymie) oraz greckich liter A i Ω (pierwszej i ostatniej litery alfabetu greckiego), oznaczających początek i koniec, symbolizujących Chrystusa który jest Pierwszym i Ostatnim, jest Życiem – jak sam o sobie powiedział. Św. Ambroży interpretuje to w następujący sposób: „Krzyż Chrystusa zwrócił nam raj. »Oto drzewo, które Pan wskazał Adamowi, aby z niego spożywał, mówiąc o drzewie życia, które rosło pośrodku raju.« (...) Dlatego Pan w Chrystusie połączył ciało i drzewo, aby ustał odwieczny głód i przywrócona została łaska życia! O błogosławione drzewo Pana, na którym zostały ukrzyżowane grzechy wszystkich. O błogosławione Ciało Pańskie, które wszystkim użyczyło pożywienia!”.  Po prawej stronie odpowiada mu symbol chrztu św. przedstawiony w po­staci chrzcielnicy i trzech strumieni wody, znaku działania Trójcy Świętej w tym sakramencie.

Poniżej drzewa życia widzimy ogień Jahwe. Ogień, który jest nieodzowny dla życia ludz­kiego, ma różne znaczenia w Starym Testamencie, ale często jest znakiem objawiającego się Boga (np. gorejący krzak lub obecność ognia w czasie przekazywania przykazań na górze Synaj). Czy­tamy w Księdze Wyjścia, że słup ognia poprzedzał naród wybrany podczas wyjścia z niewoli egip­skiej, oświetlając mu drogę. Towarzyszył mu rów­nież w całej wędrówce do Ziemi Obiecanej. Analogiczne znaczenie mają dary Ducha Świętego otrzymywane w sakramencie bierzmowania - ich  symbolami są płomyki. Są one ukazane w obrazie z drugiej strony ściany ołtarzowej. Nad nimi unosi się gołębica, która nawiązuje do obrazu Ducha Świętego z Janowego chrztu Jezusa w Jordanie.

Następny sakrament to Eucharystia, której znakiem jest tabernakulum. Znajduje się ono cen­tralnie u podstawy krzyża oraz wyróżnia się z całości fakturą i wzornictwem, bo Eucharystia jest „centrum życia Kościoła" (KKK 1343). Na tabernakulum widać kielich, do którego spływa kropla krwi z przebitego boku Pana. Jest ona wytłoczona nad kielichem   i otoczona symbolem IHS (z greki jest to skrót imienia IHΣΟΥΣ – Jezus; późniejsze interpretacje Iesus Homi­num Salvator – Jezus Zbawca Ludzi ) oraz powtórzona w formie wiecznej lampki powyżej, bardzo plastycznie wymodelowanej na wzór spływającej kropli krwi. Symbole te są otoczone dynamicznymi promie­niami rozcho­dzącymi się we wszystkich kierunkach, które mogą także kojarzyć się z gałęziami krzaku (Chrystus jako krzew winny). Eucharystia nie ma na nadstawie ołtarzowej nawiązania do starotestamentalnego archetypu, ponieważ jest nim wolnostojący ołtarz. Zbudowano go z kamienia – marmuru na wzór biblijnych ołtarzy ofiarnych, a jego drewniane aplikacje prowadzą do stołu.  Z przodu ołtarza jest baranek ofiarny, który był spożywany przez Izra­elitów w czasie Paschy. Może on również nawiązywać do Izajaszowej wizji cierpiącego Sługi Bożego, oszpe­conego, spo­niewieranego, okaleczonego i prowadzonego na rzeź, jak baranek. Baranek w tym ujęciu, jak go pokazano na ołtarzu, jest historycznie utożsamiany z Chrystusem, który złożył ofiarę z samego sie­bie oraz karmi nas swoim Ciałem i Krwią (w realizacji). Tak to dawna ofiara starotestamentalna, zostaje połączona z tym, co Jezus Chrystus uczynił i czyni dziś dla swojego Kościoła, dla każdego z nas. Nawiązuje to po raz kolejny do ciągłości historii zbawienia.

Podążając dalej za wskazówkami zegara, widzimy Arkę Noego, nad którą rozpościera się tęcza – znak przymierza, życzliwości i łaski Boga, jak i świadectwa Jego chwały. „On (Bóg) po­rzucił w obłokach pocisk gniewu z cięciwy łuku, zdjął nawet z niego cięciwę zawziętości i rozpiął go na obłokach; nie było już odtąd ani pocisku, ani cięciwy" (pismo apokryficzne „Jaskinia skar­bów"). Arka to symbol zbawienia (por. 1P 3,20). Na  obrazie widać jeszcze dym wznoszący się do nieba z ofiary, którą złożył Noe po potopie, jako dziękczynienie za ocalenie. Na przeciwległym skrzydle widzimy syna marnotrawnego, któremu ojciec przebacza przewinienia i przywraca god­ność. Jest to nawiązanie do sakramentu pokuty i pojed­nania. Sakrament ten jest wyrazem życzli­wości Boga względem grzesznika i odnowienia z nim przymierza przez łaskę przebaczenia, ale również wyrazem chwały Bożej, która w nim na nowo zagościła.

Idąc spiralnie, najwyżej po lewej stronie - zauważamy na palu węża miedzianego, którego na polecenie Boga kazał wykonać Mojżesz. Każdy, kogo ukąsił wąż o jadzie palącym, kiedy spoj­rzał na ten symbol, zosta­wał uzdrowiony. Podwyższenie węża na palu „wyraża, że został poko­nany, unieszkodliwiony przez Boga, gdyż według Prawa przeklętym był ten, kto zawisł na palu (por. Pwt 21,23; Ga 3,13). Wiara w Boga, który sam może uzdrawiać, przyniosła ocalenie, wznie­sienie oczu na węża przeklętego przez Boga było wyznaniem wiary” (Kalt, Biblisches Reallexi­kon). Po drugiej stronie są trzy krzyże równoramienne w pionowej orientacji jako znak sakramentu namaszczenia chorych. Przypominają one o namaszczaniu czoła i rąk chorego olejem  cho­rych (oleum infirmorum). Zgodnie z zaleceniem św. Jakuba Apostoła: „Choruje ktoś wśród was? Niech spro­wadzi kapłanów Kościoła, by się modlili nad nim i namaścili go olejem w imię Pana. A mo­dlitwa pełna wiary będzie dla chorego ratunkiem i  go podźwignie, a jeśliby popełnił grzechy będą mu odpuszczone"(Jk 5,14-15). Kościół wierzy, że sakrament ten nie tylko uzdrawia z grzechów, ale również ma moc uzdrowienia ciała, przez wiarę chorego w moc działającego Boga. Ten sakra­ment połączony z wiatykiem (ostatnią Komunią św.) jest również nazywany sakramentem umiera­jących i ma prowadzić do zbawienia.

Niżej jest pektorał, czyli rodzaj torby z kamieniami tummim i urim, którą nosili starotestamen­talni ka­płani, a z przeciwnej strony stuła - symbol współczesnego  kapłaństwa. Wspomniany pektorał był uzupełnie­niem efodu – szaty arcykapłana. Znajdowało się na nim dzie­sięć kolorowych kamieni, które wraz z tymi w środku symbolizowały 12 pokoleń Izraela. Nato­miast stuła współczesnego kapłana to symbol poprzecznej belki krzyża i powinna być przez niego noszona w czasie sprawowania sakramentów oraz wszystkich czynności li­turgicznych.

Następnie widać obraz z Arką Przymierza i odpowiadający jej symbol sakramentu małżeń­stwa, a więc rąk nowożeńców połączonych stułą i dwóch złączonych ze sobą obrączek małżeń­skich. W Arce Przymierza – wykonanej według szczegółowych wskazań Jahwe – były złożone kamienne tablice z przykazaniami Bożymi, złote naczynie z manną przypominającą cudowny po­karm na pustyni oraz laska Aarona, która wydała liście, kwiaty i owoce na dowód jego prawdzi­wego kapłaństwa. Bóg dał ją Izraelitom jako symbol swojego przymie­rza. W ten sposób z jednej strony dostosował się do ludzi (żyjących wśród ludów czczących bożki pogańskie), którzy potrze­bowali konkretnego znaku jego obecności, z drugiej – odsunął niebezpieczeństwo fałszywego kultu, gdyż sama skrzynia nie mogła być obrazem żywego Boga. Podobnie  sakrament małżeństwa tylko w Kościele katolickim jest rozumiany jako przymierze dwojga ludzi ze sobą i z Bogiem. Jest ono znakiem obec­ności miłującego Boga, który jest twórczy, daje życie przez współdziałających z Nim małżonków, umacnia ich i uświęca.

Ambonę umiejscowiono po lewej stronie ołtarza. Nawiązuje ona swoim wyglądem do ołta­rza, stając się drugim stołem – stołem Słowa Bożego. Powtórzono na niej symbolicznie postacie Ewan­gelistów, nie według tradycyjnego układu, ale tak aby odpowiadały one kolejnością umiesz­czonym wokół krzyża: św. Mateusz –  człowiek, św. Marek – lew, św. Łukasz – wół, św. Jan – orzeł. Są to tradycyjne symbole Ewangelistów, które mają swoje pierwowzory w wizjach z Księgi Ezechiela (Ez 1,1-14) i Apokalipsy św. Jana (Ap 4,6-8). W ten sposób ambona, przez umiesz­czone na niej symbole mające swe źródło w Biblii, jeszcze bardziej staje się stołem Słowa Bożego i miej­scem przemawiającego Boga.

Podczas liturgicznego przygotowania katechumenów do przyjęcia chrztu nauczano ich mię­dzy innymi o symbolach Ewangelistów, tłumacząc je w sposób następujący: Mateuszowi przypi­sywano symbol człowieka, „ponieważ rozpoczyna on swoją Ewangelię od obszernego opisu naro­dzenia naszego Zbawiciela i dokładnej Jego genealogii: »Rodowód Jezusa Chrystusa« (…)”. „Symbolem Ewangelisty Marka jest lew, gdyż zaczyna on swoją relację od opisu pobytu św. Jana Chrzciciela na pustyni. Powiada mianowicie: »Głos wołającego na pustyni: Przygotujcie drogę Panu« (…)”. „Symbolem św. Łukasza jest wół, gdyż podobnie jak wół, tak i nasz Zbawiciel Jezus Chrystus został zabity na ofiarę. Autor rozpoczyna swoją Ewangelię opowiadaniem o Janie Chrzcicielu, podarowanym rodzicom, Zacha­riaszowi i Elżbiecie, jeszcze w późnej starości. (…)”.  Jedną z pierwszych scen tej Ewangelii jest ofiara Zacha­riasza. „Jan podobny jest do orła, który wy­soko wznosi się w górę. Powiada on bowiem: »Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga«. O Jezusie zaś mówi Dawid: »Odnawia się młodość twoja jak orła« (Ps 103,5). To znaczy: siła młodzieńcza naszego Pana Jezusa Chrystusa, który powstał z martwych i wstąpił do nieba (…)” (Schuster, Liber sacramentorum, 1929, t.3, s.138 n.).

Drogę Krzyżową wykonano, przedstawiając głównie samą postać Jezusa w różnych po­zach, ale zaprezen­towanych  tak ekspresyjnie, że nie można mieć wątpliwości, z którą stacją mamy do czynienia. Doda­nie w niektórych stacjach innych postaci jeszcze bardziej oddaje dramatyzm i jednoznaczność scen. Rozmiesz­czona jest  w układzie tradycyjnym. Rozpoczyna się z prawej strony prezbiterium od pierwszej stacji sądu Je­zusa, a kończy przy ołtarzu sceną złożenia Jezusa w grobie.  W ten sposób ołtarz jako miejsce celebracji Eucha­rystii przedstawia się jako ostatnia sta­cja, która jest właściwym dopełnieniem drogi Jezusa z krzyżem: dzięk­czynieniem za Jego zwycię­stwo nad śmiercią. Natomiast znajdujące się poniżej witraże o imponujących roz­mia­rach  są prze­dłużeniem martyrii Syna Bożego. Ujęto ją w męczeńskiej śmierci św. Piotra i św. An­drzeja  przed­stawionej na jednym witrażu z lewej strony ołtarza oraz śmierci męczeńskiej na krzy­żach pierw­szych wy­znawców chrześcijańskich pokazanej na witrażu z prawej strony. Nawiązuje on również do tryumfu chrześci­jaństwa w osobie cesarza rzymskiego Konstantyna Wielkiego,  do jego legen­darnego snu o krzyżu i słów: In hoc signo vinces (pod tym znakiem zwyciężysz) oraz do św. He­leny - jego matki, od której przejął wiarę. Z boku św. Heleny widnieją postacie świętych  jako tych, którzy osiągnęli doskonałość przez naśladowanie Je­zusa kroczącego Drogą Krzyżową. Z tyłu kościoła są jeszcze dwa witraże. Na jednym z nich ukazano ludzi współczesnych niosących krzyż z Chrystusem, a na drugim ludzi idących za krzyżem w kondukcie pogrzebo­wym w stronę cmentarza.

Niestety chrzcielnica – jest nią stara chrzcielnica podarowana z Połomii – nie do końca pa­suje do całości wystroju. Zajmuje ona miejsce blisko ołtarza i taka jej lokalizacja odbiega od trady­cji Kościoła. Zasadą było, aby znajdowała się przed wejściem lub w bezpośredniej bliskości wej­ścia do świątyni. Symbolizowała w ten sposób „wejście" nowego wyznawcy do wspólnoty Ko­ścioła. Mimo to, na ile pozwalała architektura kościoła, została ona umieszczona w wydzielonej części prezbiterium, jakby w jego preludium. Tym samym jej symbol nie do końca został zama­zany. Nad nią wisi obraz Jezusa z wizji św. Faustyny Kowalskiej z promieniami skierowanymi w jej kierunku. To ten wizerunek Chrystusa wskazuje na Miłosierdzie Boże, które jest źródłem wszelkich łask, również tych otrzymywanych przez chrzest św.

Po przeciwległej stronie prezbiterium znajduje się wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej – Królowej Polski (Regina Poloniae). W ten sposób nawiązano do tradycji wiary przekazywanej na tych terenach przez minione pokolenia, ale oddano także szacunek ludziom, którzy przed laty mi­growali „za chlebem" na te tereny z różnych stron Polski i przyczynili się do ubogacenia Śląska.

W kościele jest jeszcze boczna kaplica, a w niej obraz św. Barbary – patronki górników. Jego ramę wyko­nano z ogromnego bloku węgla, a wszystkie otaczające go elementy nawiązują do górnictwa, z którego słynie jastrzębska ziemia. Styl tego obrazu odbiega od całości wystroju ko­ścioła, lecz nie zakłóca jego harmo­nii, przez wyraźne oddzielenie od całości świątyni.

Kościół Podwyższenia Krzyża Świętego w Jastrzębiu-Zdroju, pomimo swej nowoczesnej architektury  i wystroju, wydaje się spełniać wymogi sakralne świątyni katolickiej, a jego prostota przekłada się na sacrum, które można odczuć podczas liturgii, nabożeństw i indywidualnej modli­twy.

ks. Marek Zientek

Opracowano z wykorzystaniem:

Dorothea Forstner, Świat symboliki chrześcijańskiej, 1990;

Liana Cassanelli, Maria Antonietta Crippa, Nowy leksykon sztuki chrześcijańskiej, 2013.

Serdeczne podziękowania za pomoc i uwagi pani mgr Barbarze Kobos, ks. prof. nadzw. dr. hab. Arturowi Malinie i panu prof. Adamowi Romaniukowi.